Wiele się ostatnio czyta na blogach o kosmetykach Alverde dostępnych w niemieckich DM. Bardzo ubolewam nad faktem, że w Polsce są rzadko dostępne, ale miałam okazję sprowadzić sobie krem do twarzy dla cery zanieczyszczonej Alverde - Clear Gesichtsfluid Heilerde. Jestem bardzo zadowolona z okazji wypróbowania go na własnej skórze, ponieważ okazał się on strzałem w dziesiątkę.
W całej okazałości kosmetyk prezentuje się tak:
Cena: ok. 4 €/30 ml
Opis:
Wyciąg z korzeni pluskwicy groniastej działa antybakteryjnie, ściągająco i oczyszcza pory. Organiczny kompleks cynku łagodzi skórę, a olejek migdałowy z kontrolowanych biologicznych upraw sprawia, że skóra jest aksamitnie miękka i wygładzona. Alverde zawiera naturalne składniki mineralne pochodzące z doliny Renu, dzięki czemu działa odżywczo na skórę, redukuje przebarwienia oraz zapobiega podrażnieniom skóry.
Skład:
Sposób użycia:
Nałożyć na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu rano i wieczorem, lub w razie potrzeby.
Opakowanie, konsystencja i zapach:
Opakowanie jest absolutnym hitem, ponieważ dzięki pompce aplikacja jest dużo łatwiejsza i bardziej higieniczna. Opakowanie w kolorystyce głównie czerwono - białej, przypominające opakowania podkładów z pompką. Krem nie jest fluidem, tak jak na pierwszy rzut oka nazwa wskazuje. Konsystencja kremu jest bardzo leciutka o jasno beżowej barwie, która po nałożeniu staje się całkowicie niewidoczna. Zapach delikatny, kojarzy mi się ze zbożem, ale wyczuwalna jest też lekko słodka nutka - to chyba za sprawą olejku migdałowego.

Moja opinia:
Kremik bardzo przypadł mi do gustu, ponieważ ma lekką konsystencję, dzięki temu dobrze się rozprowadza i bardzo szybko wchłania oraz nie zapycha i nie pozostawia uczucia ściągnięcia. Pomimo zawartości alkoholu w składzie krem dobrze nawilża i nie podrażnia skóry. Dobrze nadaje się pod makijaż, ponieważ jest kremem lekko matującym, także skóra nie świeci się. Kondycja mojej skóry znacznie się poprawiła - jest miękka, odżywiona oraz mniej widoczne są też przebarwienia i inne niedoskonałości. Jeżeli chodzi o wydajność, to jest ona dobra, ponieważ krem jest lekki, więc nie trzeba go nakładać w dużych porcjach, a pompka kontroluje dozowanie kosmetyku, jednak 30 ml kremu nie jest imponujące i niestety nieprzezroczyste opakowanie uniemożliwia sprawdzenie ile nam pozostało produktu, ale jestem tak zachwycona jakością kosmetyku, że wybaczam te drobne wady.
Ocena:
5+ :)/5
Was też opanował szał na Alverde? Jakie produkty tej marki jeszcze polecacie?
Pozdrawiam
Paulaaa
bardzo go polubiłam :) mam nawet schowane 1 opakowanie na czarną godzinę :D
OdpowiedzUsuńJa dostałam dwa opakowania, także jeszcze mi na trochę go wystarczy :D
Usuńszkoda, że jest trudno dostępny, z chęcią bym go przetestowała :)
OdpowiedzUsuńjedynie najszybciej można go spotkać na allegro :)
UsuńJeszcze go nie miałam, ale chyba będę na niego polować na allegro :)
OdpowiedzUsuńNaprawdę warto ;)
UsuńTeż mam taki plan, od czego w końcu mamy allegro ;)
UsuńNigdy nie słyszałam o tych kosmetykach ale teraz muszę nadrobić zaległości :)
OdpowiedzUsuńNie słyszałam o tym produkcie :)
OdpowiedzUsuńNie znam jeszcze kosmetyków Alverde - nie mam żadnego. Może wkrótce się to zmieni :)
OdpowiedzUsuńNie wiem jak inne kosmetyki z tej firmy, ale są bardzo chwalone i na pewno będę powiększać swoje zbiory :D
Usuń