piątek, 13 września 2013

Glossybox Wrzesień 2013


Wrzesień już za oknami, więc znowu przyszedł ten dzień... Wrześniowa edycja Glossybox już u mnie. "Sugar&Spice" to temat przewodni pudełka, ale czy jest słodko i pikantnie?! Przekonajcie się sami, oglądając razem ze mną wnętrze pudełeczka.


czwartek, 12 września 2013

Co nowego?! Czyli nagrody, zakupy oraz mini poczta...


Witajcie Kochani,

Dziś przegląd cudeniek, które wpadły w moje ręce w ostatnim czasie, czyli dwie wygrane, "niezbędne zakupy" oraz mini poczta. Mój aparat płata figle i nie jestem zadowolona z jakości zdjęć, dlatego wybaczcie te mankamenty.


Jakiś czas temu brałam udział w konkursie Glossybox na stylizację paznokci, pt. "Paznokcie w kolorach lata", były to moje pierwsze próby wykrzesania wzorków na paznokciach, ale było warto, bo zostałam jedną z ośmiu szczęściar, które wygrały ten konkurs. Oto nagrody:


piątek, 6 września 2013

Avon - Planet Spa, Maseczka błotna do twarzy


Ostatnio, wszelakiego rodzaju maseczki zawróciły mi w głowie. Mam nawet sporawą ich kolekcję i ciężko mi którąś wykończyć, ponieważ stosuję je na przemian. Dziś o Maseczce błotnej do twarzy z minerałami z Morza Martwego - Planet Spa z Avonu. Czy ją polubiłam? Dowiedzcie się czytając poniższą recenzję.

wtorek, 3 września 2013

Pastelowa zebra z dor i Lovely


Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym mani - cały czas ćwiczę, a przy okazji mogę wam pokazać jak niedawno zakupione lakiery sprawują się na paznokciach. Już prawie lato za nami, a ja wciąż mam sentyment do pasteli, więc przywitajcie pastelową zebrę w moim wykonaniu:

A sprawcami tego zamieszania są:

poniedziałek, 2 września 2013

Wyniki Rozdania


Za oknami zimno, więc żeby rozgrzać atmosferę dziś wyniki mojego rozdania, w którym nagroda wygląda tak:


niedziela, 1 września 2013

Green Pharmacy - Peeling do ciała Olej arganowy i Figi


Kiedyś z peelingami byłam na bakier, ponieważ z czystego lenistwa używałam ich, jak to się mówi, "raz na ruski rok". Jednak z czasem wyrobiłam w sobie nawyk częstego peelingowania i 1-2 razy w tygodniu poświęcam się temu rytuałowi. Dziś więc o peelingu, z którym na początku się nie polubiłam, ale po paru użyciach z wroga stał się dobrym znajomym. Zapraszam na recenzję Peelingu cukrowo-solnego do ciała z ekstraktem z oleju arganowego i fig.


Cena: ok 16 zł/300 ml

Zmiany na Blogu


Wczoraj był Dzień Blogera i z tej okazji postanowiłam przybrać mojego bloga w całkiem inne wdzianko. Troszkę się natrudziłam, ponieważ używałam tylko Painta i paru kodów HTML wyszukanych w internecie. Ale się udało, blog ma inną wersję - nie jest to wersja idealna, ale po mojemu i jak na razie może być.